Metamorfoza Grzegorza

Wprowadzanie zmian przyszło mi stosunkowo łatwo. Bardzo pomogli mi w tym rodzice. Na pierwszej wizycie u specjalistów „PoZdro!” w Gdyni usłyszałem wiele wskazówek dotyczących odżywiania. Moi rodzice zajęli się robieniem zakupów i można powiedzieć, że to, co zniknęło z lodówki, zniknęło też z mojego talerza. Z listy zakupów usunęliśmy białe pieczywo, biały makaron i wszelkiego rodzaju słodzone produkty: soki, jogurty, płatki. Przestałem też podjadać między posiłkami, natomiast jem zdecydowanie więcej owoców i warzyw. Nie brakuje mi słodkich jogurtów ani soków – po prostu się od nich odzwyczaiłem. Aktywny fizycznie byłem zawsze, a teraz, kiedy ważę mniej, przychodzi mi to jeszcze łatwiej, bo mam lepszą kondycję.

Od specjalistów otrzymaliśmy konkretne wskazówki, jak można zamieniać produkty wysokoenergetyczne (słodkie) na takie, które są zdrowe. Dostaliśmy także motywację do dalszego działania. Na kolejnych wizytach były pochwały i uznanie za osiągnięte sukcesy, co jeszcze bardziej zachęcało mnie do zdrowego odżywiania i aktywności fizycznej. Każdy ze specjalistów „PoZdro!” udziela rad ze swojej dziedziny. Wszystkie one razem znakomicie się uzupełniają i tworzą zwartą, konkretną całość.

Przede wszystkim cieszę się, że dzięki Programowi „PoZdro!” udało mi się wyeliminować to, co złe w odżywianiu – głównie sztucznie słodzone produkty, pokusę podjadania między posiłkami i jedzenie kolacji po godz. 19. Nie powiem, że nie jem słodyczy, bo byłoby to kłamstwem, a ponadto, jak to się mówi, wszystko jest dla ludzi – ale z umiarem. Nowe nawyki weszły już w życie i z całą pewnością mogę powiedzieć, że po zakończeniu Programu nadal będę się odżywiał tak, jak teraz.

Przemiana Grzegorza

Comments are closed.