Żadne nie siedziało „w komórce”, tylko rozmawiały ze sobą… Metamorfoza Moniki

29 czerwca, 2018

Rodzina Gimnazjalistki z Wrocławia o doświadczeniu zmiany stylu życia z Programem PoZdro!

Monika Grochowska: 15 lat, w Programie PoZdro! od października 2017 roku. Uczennica
(od września 2018 r.) III klasy Oddziału Gimnazjalnego w Szkole Podstawowej nr 71 we Wrocławiu.

Kamila Grochowska – mama Moniki.

MAMA:

Decyzja o udziale w Programie to pierwsza bariera, z jaką niekiedy mamy do czynienia w Programie. Czasami złe poprzednie doświadczenia w kontakcie z różnymi specjalistami. Dlaczego, więc Państwo zdecydowaliście się całą rodziną na udział w PoZdro! Jaka była ta pierwsza myśl?

Obydwoje z mężem stwierdziliśmy po prostu: czemu nie…? Jeżeli możemy pomóc własnemu dziecku?

Pani Kamilo, powiedziała Pani w naszej rozmowie, że Program spadł Wam z nieba. Dlaczego?

W przenośni oczywiście, ale mając dorastającą córkę zdarza się, że słowa rodziców nie trafiają do dziecka, zwłaszcza jak się mówi, że czegoś nie wolno. Jeżeli robi to fachowiec – Specjalista PoZdro! i mówi obca osoba – to skutkuje!

Specjaliści Programu PoZdro! starają się, podpowiadać, jak małymi krokami, zmieniać pewne nawyki aby było zdrowiej ale i dzięki temu lepiej. Co dla Państwa okazało się przydatne w Programie?

Pewne rzeczy zostały nam uzmysłowione – co sami robimy źle. Zmiana diety, wdrożenie większej ilości warzyw, przesunięcie godzin posiłków, a przede wszystkim – dbanie o jedzenie drugiego śniadania.

Program PoZdro! to regularne zajęcia sportowe, warsztaty edukacyjne, czy kulinarne, w których udział mogą wziąć wszyscy domownicy. Czy to ważne, że Program aktywuje i angażuje rodziny w ramach wspólnych zajęć?

Zawsze spędzanie dla nas czasu razem było i jest bardzo ważne, a tym bardziej, jeśli możemy czynnie brać udział we wspólnych aktywnościach. Dużo lepiej jest, gdy na miejscu, osobiście możemy widzieć reakcje naszego dziecka, widzieć jak pewne rzeczy przeżywa, być dumnym, gdy córkę chwalą. To jest duża motywacja – i dla dziecka, i dla rodziców.

Co zadziałało by zmotywować, przekonać, zainspirować nastolatka, w przypadku Moniki, w PoZdro!?

Największą motywacją był spadek wagi (Monika zgubiła w Programie PoZdro! 20 kg), zmiana jej wyglądu, a przede wszystkim podejście lekarzy w czasie wizyt. W PoZdro! za każdym razem córcia przeżywała – jaki będzie wynik badania składu ciała, który dokonywany był przy każdej konsultacji z lekarzem, byśmy mogli obserwować postępy: jak zmieniła się tkanka tłuszczowa, czy jest większa % zawartość mięśni w składzie ciała. Była!

Wydaje mi się, że podejście rodziców oraz oczywiście samego dziecka, jest dla udziału w Programie bardzo ważne. Samemu dziecku byłoby trudno poradzić sobie z realizacją zaleceń. Rodzice muszą się w to zaangażować – żeby można było odnieść wspólny sukces. PoZdro! daje nam możliwości, szkoda byłoby tego nie wykorzystać – skoro działa.

Monika miała w PoZdro! indywidualnie dostosowywaną dietę do dnia – czyli najpierw Pani dietetyk z PoZdro! pytała o rozkład dnia, a później omawiałyśmy kiedy – i jaki posiłek można w tym czasie zjeść. Monia jest osobą nie ćwiczącą, ze względu na dużą wadę wzroku, wiec duże znaczenie w jej przypadku miała właśnie dieta oraz personalne podejście.

Kolejny aspekt: spotkania – warsztaty edukacyjne PoZdro! – nauka czytania etykiet, czy wspaniała zabawa na warsztatach kulinarnych – naprawdę polecam! Super było popatrzeć jak dzieciaki , które wcześniej nic o sobie nie wiedziały, potrafiły stworzyć pyszne i zdrowe jedzenie w 100 porcjach! Ich uśmiechy, no i żadne nie siedziało w komórce! Tylko rozmawiały ze sobą.

Czy rodzic też może skorzystać z udziału w PoZdro!?

Rodzicom wydaje się, że wiedzą lepiej, a – nie koniecznie. W PoZdro! zawsze mogłam liczyć na wsparcie lekarzy, specjalistów, podpytać, poradzić się, a przede wszystkim zadbać też o własne posiłki. Równocześnie z córką straciłam na wadze 15 kg. Zachęcam wszystkich do udziału w PoZdro!

Przez ten okres dwóch lat dużo się zmieniło w naszym życiu codziennym. Motywowanie do wspólnych posiłków w gronie rodziny, za każdym razem można liczyć na pomoc, u każdego ze Specjalistów. Ja zaczęłam więcej, zdrowiej i ciekawiej gotować w kuchni, żeby posiłki były bardziej kolorowe smaczne i inne. Warzywa potrafią zaskakiwać.

MONIKA:

Na jakim etapie aktualnie jesteś? Kiedy skończycie Program?

Jestem w programie od 22 października 2016 roku. Moje uczestnictwo w PoZdro! dobiega już końca, we wrześniu mam ostatnią wizytę podsumowującą.

Dlaczego trafiłaś do Programu? Dlaczego zdecydowałaś się „podjąć rękawicę”?

Zostałam zakwalifikowana do udziału w programie z powodu nadwagi i ryzyka wystąpienia u mnie chorób cywilizacyjnych.

Co dał Ci udział w PoZdro!? Jakie są Twoje największe sukcesy, zmiany? Co było najtrudniejsze?

Moimi największymi sukcesami była zmiana sylwetki, masy ciała, nawyków żywieniowych. Najtrudniejsze było wdrożenie diety oraz zrezygnowanie z różnych pozornych przyjemności, takich jak np. słodycze, czy fast food.

Jak można zacząć zmiany w stylu życia? Jak Ty do tego podeszłaś?

Ja podeszłam do tego… dosyć drastycznie, poprzez zrezygnowanie całkowicie z niektórych produktów na zasadzie „skoro mi to szkodzi to nie będę tego jeść”. Byłam zdecydowana. Podziałało!

A nie zdarzyły Ci się słabości? Jak je pokonywałaś?

Starałam się wytrwać w moich postanowieniach. Specjaliści PoZdro! pomogli mi na bieżąco je pokonać – najbardziej Pani dietetyk oraz psycholog.

Czy została dla Ciebie wyznaczona indywidualna ścieżka procesu zmian w PoZdro!? Wiem, że nie możesz ćwiczyć na WF, ze względu na poważną wadę wzroku. Dlatego w Programie nie mogłaś skorzystać w pełni z opieki trenera, wykonywałaś tylko lekkie – dopasowane do możliwości ćwiczenia i rozciągałaś się. Jednak i tak – udało Ci się! Widziałaś z wizyty na wizytę, jak zmienia się znacznie skład Twojego ciała… Słyszałam, że bardzo przykładałaś się do zmian, a wsparciem byli trzej – w Twoim przypadku – specjaliści PoZdro! – szczególnie Pani dietetyk i psycholog. W czym Ci pomogli ?

Tak, z uwagi na zwolnienie z zajęć fizycznych, Pani dietetyk musiała mi wyznaczyć odpowiednią dietę. Pani dietetyk pomogła mi w jej skorygowaniu jadłospisu i dopasowaniu do mojego trybu życia. Natomiast Pani psycholog pomagała mi w radzeniu sobie z problemami i w nauczeniu akceptowania samej siebie.

Jak rozmawiali z Tobą specjaliści podczas konsultacji? Twoja Mama mówiła, że mieli podejście na luzie, spokojnie i ostrzegali przed przesadą…

Bardzo dobrze nawiązują kontakt z młodzieżą. Rozmowy były prowadzone w luźnej atmosferze. Wychodząc z gabinetu byłam zawsze uśmiechnięta.

Jak wygląda teraz Twoja codzienność? Czy jest inaczej niż kiedyś? Słyszałam od Mamy, że jest cię teraz pełno w kuchni?

W dalszym ciągu stosuję się do porad specjalistów z PoZdro! – czyli zamiast 3 posiłków dziennie,
jem 5. Słodycze zastępuję owocami, zaczęłam jeść warzywa, każdy mój posiłek je teraz zawiera. Zwracam uwagę na ilość cukrów w produktach. Zainteresowałam się zdrowym gotowaniem. PoZdro! udowodniło, że zdrowe i przygotowane własnoręcznie danie – może być smaczne. Na przykład, kasza z warzywami.

Z miłą chęcią wzięłabym jeszcze raz udział w programie, szkoda że już dobiega końca, jest mi smutno… Będzie mi brakowało tych spotkań.

Rozmawiała Katarzyna Walczak – Szepczyńska,
Specjalista ds. komunikacji Programu „PoZdro!”