Dzieci nie proszą już o przekąski i słodkie napoje… Metamorfoza Gabriela i rodziny.

29 czerwca, 2018

Rodzina uczestników Programu PoZdro! z Wrocławia o doświadczeniu zmiany stylu życia.

Gabriel Zaremba
: 10 lat, w Programie PoZdro! od października 2017 roku. Uczeń IV klasy Szkoły Podstawowej nr 97 we Wrocławiu.
Marta Zaremba – mama Gabriela.

MAMA GABRIELA:

Program PoZdro, w mieście Wrocław od 3-ech lat, zaczynał się zawsze badaniami przesiewowymi, a następnie kwalifikował dzieci i ich rodziny do 2-letniej bezpłatnej opieki indywidulanej. Od kiedy jesteście Państwo w drugiej części, tej zintegrowanej, skierowanej na rodzinę Programu PoZdro!, Fundacji Medicover?

W programie jesteśmy dokładnie od 28 października 2017 roku (pierwsza wizyta). Obecnie jesteśmy po piątej wizycie kontrolnej, a w sobotę 30 czerwca odbędzie się szósta już wizyta. Do końca programu pozostały nam już tylko 2 wizyty, które powinny odbyć się we wrześniu lub październiku tego roku, a ostatnia w czerwcu 2019 roku. Program powinniśmy zakończyć w czerwcu 2019 roku.

Na początku chcąc zadzwonić do rodzin zakwalifikowanych kontaktujemy się z rodzicami i opowiadamy co pozytywnego może się wydarzyć, gdy zdecyduję się uczestniczyć w dwu-letniej zmianie. Niektórych ten czas odstrasza, innych zaciekawia. Dlaczego zdecydowaliście się na udział w PoZdro!

Pierwsza decyzja była raczej spontaniczna. Na zebraniu w szkole wychowawczyni wspomniała o programie i badaniach przesiewowych wśród dzieci. Jak praktycznie każdy na zebraniu prawdę mówiąc podpisałam zgodę i zapomniałam. Po jakimś czasie Gabryś przyniósł wyniki badania, a następnego dnia zadzwoniła do mnie Koordynatorka Lokalna z Programu PoZdro! i zaprosiła nas na pierwszą wizytę. W trakcie wizyty każdy specjalista mówił o różnych skutkach nadwagi u Gabrysia. Dopiero po pierwszej wizycie i rozmowie ze specjalistami świadomie podjęliśmy decyzję o przystąpieniu do programu.

Zmiana jaka musi się dokonać w rodzinie, zarówno dotyczy żywienia jak i, aktywności fizycznej. Nie jest łatwo walczyć ze swoimi przyzwyczajeniami. Specjaliści robią wiele by podpowiadać, jak małymi krokami dochodzić do upragnionego celu – zdrowia teraz – i zdrowia na przyszłość. Lekarze, trenerzy, dietetycy i psycholodzy. Jednak największa praca ciąży na naszym uczestniku oraz jego rodzinie. Czy jest Pani zadowolona z udziału w PoZdro! Gabrysia, ale też całej rodziny?

Tak. Kilka razy podchodziłam do tematu lepszego odżywiania całej rodziny, ale za każdym razem ponosiłam porażkę. Brakowało mi/nam dyscypliny. Przystąpienie do programu sprawiło, że wszyscy poczuliśmy się odpowiedzialni za efekt końcowy i łatwiej było zaakceptować zmianę. Jestem zadowolona z opieki, jaką został otoczony Gabryś w trakcie programu. Po każdej wizycie wychodził zmotywowany do działania. W trakcie programu najbardziej podobało nam się, że mogliśmy brać udział w zajęciach sportowych razem z Gabrysiem. Mogliśmy wspólnie sprawdzać, czy dane zajęcia sprawiają nam przyjemność i czy w przyszłości skorzystamy wspólnie z tej formy aktywności.

Jak wdrożyliście zmiany? Co było najtrudniejsze? Czy to prawda, że jest skuteczniej, gdy wszyscy domownicy decydują się, podjąć kroki ku nowemu?

Nie była to łatwa zmiana. Po pierwsze ustaliliśmy całą rodziną, że zmiany obejmą nas wszystkich. Zmiany zachodziły stopniowo. Większość była dla nas łatwa do zaakceptowania np. przejście na wodę czy rezygnacja ze słodyczy. Cięższe było pilnowanie regularnych posiłków i komponowanie menu i odpowiednich porcji. Gabryś i my wszyscy staraliśmy się cały czas być pozytywnie nastawieni do zmiany i doskonale rozumieliśmy, że zmiany nie są moim wymysłem tylko troską o nasze zdrowie w przyszłości.

Co Państwu dotąd, jako rodzinie, udało się wdrożyć, i z jakich porad Specjalistów PoZdro! Państwo korzystacie?

Jemy codziennie regularne posiłki. Planujemy wspólnie menu tygodniowe i listy zakupowe na poszczególne dnie. W tygodniu, co najmniej 2 posiłki jemy wspólnie, a w weekendy wszystkie. Wspólnie decydujemy o nowych potrawach. W weekendy staramy się wspólnie spędzać czas aktywnie na basenie, trampolinach lub wycieczkach rowerowych.

Gabryś na nowo polubił sport. Zawsze był bardzo aktywny, ale w pewnym momencie zamienił aktywność na dworze na granie na komputerze. Obecnie zwraca większą uwagę na to, co je i co kupujemy w sklepie. Jest zaangażowany w przygotowywanie menu domowego i chętnie pomaga w gotowaniu.

Teraz kupowanie np. nowych produktów wiąże się z czytaniem etykiety ze składem danego produktu. Największa zaleta to świadomość Gabrysia i każdego z nas, na co należy zwracać uwagę wybierając produkty. Dzieci nie proszą już o przekąski, słodkie napoje itp. A zamiast tego wybierają ulubione owoce i wodę lub sok owocowy. Jeżeli kupują sok to wiedzą, że należy przeczytać skład, który powinien zawierać tylko jedną pozycję i nie powinien zawierać cukru.

Gdy zaczyna się wchodzić w te zakamarki, innego, nowego stylu życia, a otoczenie widzi zmianę, często wymaga czasu, by dziadkowie lub znajomi zaakceptowali taki wybór. Jaki krąg zatoczyła zmiana stylu życia w Państwa Rodzinie?

W naszym przypadku program miał szersze działanie. Od początku poinformowaliśmy rodzinę (dziadków), że Gabryś dostał się do programu a my bierzemy w nim udział całą rodziną. Na początku był ciężko, ale po którejś naszej prośbie o nie przynoszenie słodyczy dzieciom zaowocowało to zamianą słodyczy na owoce i własnoręcznie robione ciasta. Kolejnym pozytywnym punktem były warsztaty edukacyjne PoZdro!, na których była ze mną moja mama. Wiele rzeczy, które zostały poruszone na warsztatach przekłada się obecnie na życie codzienne. W trakcie warsztatów otrzymałam egzemplarz poradnika PoZdro!, który powieliłam i rozdałam rodzinie, aby mogli zrozumieć i wspierać nas w naszych postanowieniach, a przy okazji zmienić coś w swoim sposobie żywienia.

GABRIEL, 10 lat:

Czy coś zmieniło się w Twoim życiu, w Twojej codzienności, w ciągu ostatniego roku w Programie PoZdro!?

Zmieniło się dużo. Przede wszystkim moje nawyki żywieniowe. Więcej się ruszam. Jak tylko zrobiło się ciepło, do szkoły zacząłem jeździć rowerem. Pamiętam żeby porcje były dostosowane do mnie.

Nie piję napojów słodzonych, nie jem przekąsek. Nie chodzę do fast food-ów, po których… robiło mi się smutno. Mama pilnuje pory posiłków, a ja mam pamiętać o jedzeniu śniadania w szkole.

Bardzo podobało mi się, gdy dostałem się na warsztaty kulinarne. Były 3 grupy, a ja byłem w grupie, która przygotowywała granolę z sosem z masła orzechowego i owocami. Na zajęciach czułem się jak w Masterchef Junior. Tydzień później przyjechali do mnie dziadkowie i zaproponowałem, że zrobimy dania z menu z warsztatów PoZdro!. Mama zgodziła się, a dziadkowie bardzo mnie pochwalili za pomysł. Mama wydrukowała przepisy i dała je babci, aby sama mogła je w domu przygotować. Teraz granolę robimy dość często zamiast płatków śniadaniowych.

Po warsztatach ustaliłem z mamą, że w niedzielę to ja i Julka – moja siostra, robimy śniadanie i wtedy możemy się wykazać.

Czy uprawiasz więcej i regularniej sport, w Twoim życiu jest więcej aktywności fizycznej?

Zawsze lubiłem sport. Jeżdżę na rowerze, rolkach, łyżwach. Lubię zajęcia na ściance wspinaczkowej i pływanie. W zeszłym roku trenowałem szermierkę. Jednak w pewnym momencie zamieniłem to na siedzenie przed komputerem. Zajęcia sportowe w PoZdro! przypomniały mi, że sport jest fajny. Teraz częściej chodzę z mamą na basen, a tata zabiera mnie i siostrę na wycieczki rowerowe. Gdy jest brzydka pogoda rodzice zabierają nas na trampoliny lub ściankę wspinaczkową. Mamy umowę z rodzicami, że to my z siostrą decydujemy o zajęciach na weekend, a rodzice nie mogą protestować ☺

Jak wdrażałeś zmiany w swoim stylu życia!? Co było najtrudniejsze?

Dla mnie zmiana nie była trudna. Na pierwszym spotkaniu wytłumaczono mi, dlaczego dostałem się do programu, a później wystarczyło stosować się do zaleceń z każdej wizyty. Właściwie cały czas mam 3 podstawowe zalecenia, które już znam na pomięć: pić dużo wody, jeść więcej owoców i warzyw, coś słodkiego tylko 1-2 razy w tygodniu. Ostatnio doszło jeszcze zjadanie II śniadania w szkole, bo czasami zdarza mi się, że zapominam.

Prowadząc Program, główną ideą jest aby rozmawiać zarówno z samym uczestnikiem, jak i z rodzicami, by nikogo nie pomijać. Czy nam się to udało? Czy było coś specjalnego co sprawiło, że zaufałeś specjalistom? Nie każdy 10-o latek chce próbować tego co mówią… dorośli. Co Ciebie przekonało?

Od pierwszego spotkania wszyscy Specjaliści Programu PoZdro! byli dla mnie bardzo mili i chętnie mnie słuchali. Podobało mi się, że zawsze byłem w centrum uwagi, a mama była tylko słuchaczem, który czasami coś podpowiada. Nikt mnie nie krytykował, jeżeli zdarzyło mi się zjeść coś, czego mi nie było wolno. Na każdym spotkaniu dostawałem wyzwanie i zawsze starałem się z niego wywiązać jak najlepiej.

Czy to, że Twoja rodzina zmienia swój styl życia na zdrowszy, inny, razem z Tobą, jest dla Ciebie ważne, pomaga Ci?

Cieszę się, że mogę na nich liczyć . Jest łatwiej, gdy wiem, że zasady dotyczą nas wszystkich i nikt nie ma wymówki, że tylko ja zostałem wpisany do programu. Moim celem jest pamiętanie o II śniadaniu w szkole. Nadal zdarza mi się o nim zapomnieć i niestety bywa, że zjadam je dopiero w domu po powrocie.

Rozmawiała Katarzyna Walczak – Szepczyńska,
Specjalista ds. komunikacji Programu „PoZdro!”